poniedziałek, 6 maja 2019

MotoClassic Radomsko 2019

    Krótka fotorelacja z rozpoczęcia sezonu motocyklowego 2019 w Radomsku. Organizatorem był Klub Weterani Szos.



IFA BK 350





MZ TROPHY ES 250/2

JUNAK M10




Motocykle od lewej: Junak M10, SHL M11, WSK 125 M06B3.

WSK 175 S2 "SPORT 2"

Od lewej WSK 175 "DUDEK", "SPORT 2" i Komar 2352.

WSK 175 "DUDEK"

SHL M04

SHL M04

SHL M11

DKW SB250

IŻ-49 350

BMW R35




BMW R4






VICTORIA 125
 

DNIEPR MT11




CEZET 350

K750


BMW R CUSTOM


SHL M11

CUSTOM z silnikiem od Daewoo Tico i instalacją gazową.

SUZUKI VAN VAN 125


JAGUAR E TYPE COUPE


Coś starego, nie pamiętam :).

VOLKSWAGEN KARMANN GHIA

FIAT 125 P limuzyna

VOLKSWAGEN GARBUS


 
 Nie pamiętam :).

SKODA 130 RAPID



Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 28 października 2018

Junak - przekładka koła.

    Ostatnio dorwałem całe koło na tył z niezłą żużlówką. Po położeniu motocykla na bok, nie ma żadnego problemu z przekładką chociaż musiałem z opony na przerobionej feldze od syreny spuścić powietrze bo było za ciasno. Następna operacja w planach to przełożenie zawieszenia przedniego, które kupiłem chwilę po zakupie motocykla w tamtym roku. Pochodzi ono z jakiegoś japończyka z dorobionymi stożkami pod pułki Junakowe i wygląda prawie jak oryginalne. Lagi które są obecnie przy motocyklu to oryginalne przedłużone Junakowe. Być może oddam do regeneracji z powrotem do oryginału.

Oryginalne koło tylne z tanią oponką żużlową.








Piasta i skrócone szprychy Junakowe, felga od Syreny i szeroka opona.



Zawieszenie przednie zaadaptowane od jakiegoś japońca.

Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 26 sierpnia 2018

Ta jeszcze jedna chwila dla Junaka - po 9 latach przerwy.

    Jako, że praca magisterska obroniona i tematy dokształcania chwilowo odeszły na drugi tor mogłem zająć się tym do czego bałem się podejść wcześniej, żeby nie zawalić tego poprzedniego... Odcięty został stelaż szatana przyspawany do tylnej części ramy. Przetarłem motocykl z brudu i przejrzałem kilka elementów. Parę zmartwień doszło ale nie są to rzeczy, których nie da się zrobić więc przystąpiłem do rozruchu silnika. Podłączywszy prostownik iskra się pojawiła zarówno na świecy jak i w mojej wyobraźni. Silnik zalany olejem standardowo 2l, skrzynia 0,4l i sprzęgło 0,5l. Do paliwa dodatek zastępujący ołów.

Film z pracy silnika.

Lampa komarkowa od przyjaciela po pasji.
Podobno w wersjach crossowych takie były zakładane tj. M07R.

Po przetarciu zawsze lepiej. Jakby 15% kasztanowatości spadło.

Brak uchwytu linki odprężnika .

Pokrywa zaworu ssącego od wewnątrz.

Kamień dźwigienki zaworu ssącego zeszlifowany do oporu. Zastanawiałem się, czemu zdjęta jest dźwignia odprężnika i uchwyt linki na pokrywie zaworowej a po ich założeniu kompresja nie ulega zmianie... Nowe kamienie już mam.

Typowy patent napędu alternatora samochodowego na pasku ze studni z wykorzystaniem oryginalnej prądnicy. Jeden otwór do przykręcania pokrywy studni ma zerwany gwint i jeden jest przegwintowany na większy rozmiar.

Urwany gwint mocowania miski olejowej i jeden otwór przegwintowany na większy rozmiar. 
Zerwany gwint korka spustowego oleju z filtrem. 

Pęknięcie karteru w miejscu mocowania silnika do ramy.

 Przetarcie silnika z brudu.


 Stelaż do mocowania sakw bocznych do odcięcia.

 Jak widać przyspawany bezpośrednio do ramy.

Wyzwolony, do szlifowania.

Jeden atrybut minionych lat i mody mniej.

Ciąg dalszy nastąpi. Pozdrawiam serdecznie.