wtorek, 18 lutego 2014

Jawa 250 model 353/04 - dzień dobry.

 Od dawna interesuję się starymi motocyklami. W okresie gimnazjum wyremontowałem samodzielnie motocykl WSK 125 "garbuska". Minęło parę lat, skończyłem studia, zacząłem prace. W końcu poczułem, że to już jest ten moment. Zacząłem się rozglądać za Junakiem. Przypadkiem stało się, że wracając z pracy zobaczyłem na czyjejś posesji zwłoki jakiegoś motocykla opartego o altanę. Z początku myślałem, że to właśnie Junak, zmyliła mnie podobna obudowa lampy ale gdy zobaczyłem dwa wydechy byłem pewny, że to coś innego. 





Zacząłem czytać, natknąłem się na zdjęcia Jawy 250 353 i wiedziałem już z czym mam do czynienia.

Postanowiłem podjechać i porozmawiać z właścicielem owych zwłok. Pan, który żył jeszcze wczorajszym dniem odsłonił foliowe nakrycia w altance i okazało się, że motocykl jest praktycznie kompletny a jedynie rozebrany. Brakuje tylko przedniego błotnika i siedzenia. 


 Motocykl dostał w rozliczeniu za złożenie takiej samej Jawy znajomemu. Miał złożyć motocykl dla siebie, ale człowiek nie ma garażu, motor stał pod gołym niebem, zbliża się zima a i czasu zawsze brakowało na złożenie go o kupy. Nie mogłem się napatrzeć i pomyślałem "nie pozwolę, żeby taki motocykl został zniszczony". Kupiłem ją i tak zaczęła się nasza pierwsza poważna przygoda. 


Motocykl to Jawa 250 model przejściowy 353/04 Kyvacka, rok produkcji 1962 czyli amperomierz na baku. Kolor bordowy. Ostatni właściciel pomalował ramę na czarno ale wygląda to średnio więc chyba zrobię to jeszcze raz, porządnie.

Aktualnie motocykl stoi w garażu przykryty kocem i czeka na wiosnę. Wtedy zrobię dokładne oględziny, rozplanuję prace i zacznę działać. 






Do motocykla dostałem 4 skrzynki części. Liczniki, kilka klaksonów, cylindry, kolanka, dwie kierownice, stopki, filtry powietrza, stacyjki, amortyzatory, elementy przedniego zawieszenia i pełno innych klamotów. Trzeba będzie to poprzeglądać i posortować. 

Pozdrawiam serdecznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz